Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 / On-line: 6
Poprzedni mecz Pozostałe
2-0
Norwich City vs Aston Villa
13.05.2012, godzina 16:00
38. kolejka Premier League - Carrow Road
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Manchester City
38
89
2. Manchester United
38
89
3. Arsenal
38
70
4. Tottenham Hotspur
38
69
5. Newcastle United
38
65
6. Chelsea
38
64
7. Everton
38
56
8. Liverpool
38
52
9. Fulham
38
52
10. West Bromwich Albion
38
47
11. Swansea City
38
47
12. Norwich City
38
47
13. Sunderland
38
45
14. Stoke City
38
45
15. Wigan Athletic
38
43
16. Aston Villa
38
38
17. Queens Park Rangers
38
37
18. Bolton Wanderers
38
36
19. Blackburn Rovers
38
31
20. Wolverhampton W-s
38
25
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
D. Bent
9
G. Agbonlahor
5
S. Petrov
4
R. Keane
3
C. N´Zogbia
2
S. Warnock
2
M. Albrighton
2
A. Weimann
2
C. Herd
1
E. Lichaj
1
zobacz całą tabelę
ASTON VILLA 3-1 BLACKBURN ROVERS 2
Data: 20.08.2011 - 20:34 / Autor: Spotler
Źródło:

Bardzo pozytywnie zadebiutował przed własną publicznością Alex McLeish. Mimo, iż do gry desygnował tę samą jedenastkę co przed tygodniem, dzisiaj dorobek bramkowy okazał się o wiele lepszy, a każdy z napastników zdobył po jednym golu, co przy jednej straconej bramce dało ostateczny rezultat 3 do 1.

 

Ustawienie taktyczne naszej drużyny również wyglądało identycznie jak przed tygodniem: Bent na szpicy, Heskey grający jako podwieszony napastnik tuż za nim, Gabby na lewym, a N'Zogbia na prawym skrzydle. Większość kibiców do dnia dzisiejszego zastanawiała się co menedżerowie takiego widzą w Gabbym, że ustawiają go na lewej flance. Otóż dzisiaj zobaczyliśmy, że Gabby umie trochę podryblować, zejść z piłką do środka boiska i pięknym strzałem po długim roku umieścić piłkę w siatce tak jak to zrobił w 12. minucie gry. Warto dodać, że bramka ta była pięćdziesiątą bramką zdobyta przez Agbonlahora w Premiership. Można powiedzieć nareszcie!

 

Druga bramka meczu to też można by powiedzieć zasługa ustawienia naszej drużyny, bo Heskey grający tuż przed polem karnym, a nie czekający na dośrodkowanie gdzieś w głębi szesnastki to chyba założenie taktyczne. I tak w 25. minucie Gabby Agbonlahor podaje piłkę do Emila, a ten upadając na murawę zdołał oddać strzał tak precyzyjny, że piłka przeleciała tuż obok palców Robinsona i znalazła się w bramce rywali.

 

Do przerwy wynik już nie uległ zmianie i na 15 minutową pauzę schodziliśmy przy prowadzeniu 2-0. Po przerwie na boisku pojawił się Albrighton, który zastąpił w przerwie Agbonlahora narzekającego na jakiś uraz.

 

Oczywiście aby kibic The Villans nie mógł już spokojnie obserwować poczynań swojej ukochanej drużyny w drugiej połowie, już po 7 minutach drugiej części na tablicy był wynik 2-1. Po świetnym rajdzie i dośrodkowaniu Juniora Hoiletta, Morten Gamst Pedersen umieścił piłkę w siatce po strzale głową.

 

Na szczęście mamy Benta, który w dość szczęśliwych okolicznościach w 68. minucie zdobył bramkę na 3-1, dającą nam ponownie dwie bramki przewagi nad rywalem. Bent jak zwykle wykazał się snajperskim nosem i po strzale Petrova podążył za piłką. Ta jednak po drodze zaplątała się w nogi młodego obrońcy Blackburn, Hanleya, i trafiła prosto do Benta. Ten takiej okazji nie mógł zmarnować mając przed sobą tylko Robinsona i mocnym strzałem nie dał szans golkiperowi gości.

 

Wynik ten nie uległ już zmianie i pierwsze trzy oczka w tym sezonie mogliśmy sobie dopisać do tabeli. Jedynym minusem dzisiejszego spotkania są aż 3 żółte kartki złapane przez naszych graczy. Co do jednej Heskeya można się zgodzić, bo był to faul taktyczny, ale co do kartek Petrova i Delpha można z całą pewnością powiedzieć, że były to głupie kartki, które w dalszej części sezonu mogą mieć wpływ na to w jakim zestawieniu będziemy musieli grać.

 

Ale żeby nie kończyć smutno przy zwycięstwie: Póki co do dnia jutrzejszego jesteśmy na czele tabeli.

Aktualności na temat: Główne newsy; Drużyna; Mecze;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: sadlee, 23 sierpnia 2011; 19:16
Panowie co tak cicho po meczu?
offline
Dodał: Arczi_wroc, 21 sierpnia 2011; 23:00
jestem prze szczęśliwy z wyniku, wściekły bo nie oglądałem ze względów zawodowych ;/ ... ehhhh oby tak dalej !! AV 4EVER !
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone