Dzisiaj jest piątek, 30 lipca 2010
Jesteś tu pierwszy raz? Zarejestuj się lub zaloguj, jesli posiadasz konto

Osób online: 7 | Użytkowników online: 0
Strona istnieje: 1316 dni | Zarejestrowanych: 152 osób.

Dla Kibica

Dla Kibica

Reklamy Google

Reklamy Google


John Carew pogrążył Reading

Autor: Milner; Napisano: 2010-03-07 18:40:51

Fantastycznie spisujące się w Pucharze Anglii Reading wygrywało z Aston Villą 2:0. Półfinał był na wyciągnięcie ręki, ale wtedy goście wzięli się do pracy i po przerwie wbili zawodnikom z Championship cztery gole. Wszystko rozegrało się na oczach Grzegorza Rasiaka.

To koniec pięknego snu piłkarzy Reading. W lidze drużynie Rasiaka nie idzie, ale w FA Cup było proporcjonalnie odwrotnie. Dołujący w Championship zespół odprawił wcześniej z kwitkiem Liverpool czy Burnley.

Świetnie funkcjonująca maszyna do pokonywania kolejnych rund Pucharu Anglii zacięła się wraz z gwizdkiem otwierającym drugą połowę. Do przerwy Reading po bramkach młodego gniewnego Shane'a Longa wygrywało 2:0. Ale wtedy faworyzowani goście wzięli się do pracy. Ashley Young potrzebował kilkudziesięciu sekund, by zmniejszyć rozmiary porażki.

Za golem kontaktowym poszły kolejne. W 51. minucie John Carew przytomną główką doprowadził do wyrównania. Piłkarze Reading nie otrząsnęli się jeszcze z szoku, gdy Adam Federici po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. Carew wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i po sześciu minutach "The Villans" prowadzili 3:2. Na tym apetyt Norwega nie został zaspokojony. W doliczonym czasie gry Carew postawił kropkę nad i, pewnie wykorzystując rzut karny.

Grzegorz Rasiak przegrywa rywalizację o miejsce w składzie z Longiem, dlatego może liczyć tylko na ogony. W spotkaniu z Aston Villą pojawił się dopiero na ostatnie dwadzieścia minut przy wyniku 2:3. W 84. minucie miał okazję na doprowadzenie do powtórki tego meczu. Główka Polaka w ogromnym zamieszaniu pod bramką Aston Villi sprawiła sporo kłopotów Benowi Friedelowi, ale nie na tyle, by dał się pokonać.

Reading – Aston Villa 2:4 (2:0)
1:0 Long 27’
2:0 Long 42’
1:2  A. Young 47’
2:2 Carew 51’
2:3 Carew 57’
2:4 Carew (k.) 90+3’
Widżów: 23 175

Składy

Reading : Federici,Mills,Ingimarsson,Bertrand,Griffin,Tabb,Kebe,Sigurdsson ,Howard (Gunnarsson 59),Long,Church (Rasiak 71)

Aston Villa : Friedel,Dunne,Cuellar,Warncok,Colins,Downing(Sidwell 90+1),A.Young,Milner,Petrov,Carew,Heskey.



Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

09.03.2010 / 00:15 - Agbonlahor

AV mocarzem nie jest więc i kibiców za wiele nie ma...wiadomo: są wyniki - są kibice;) Co do meczu to zastanawia mnie jedno...dlaczego w pucharach(grając mniej więcej tym samym składem co w PL) tracimy ewidentnie więcej bramek niż w lidze?:P Piłkarze są inaczej motywowani czy jak

08.03.2010 / 23:18 - Kuba

ayshanne;) oczywiscie chodzi o finał na Wembley, to zawsze coś konkretnego;)
a co do zacytowanego opisu, niestety nie jest tak pięknie jak się wydaje.

08.03.2010 / 17:30 - ayshanne

1) "Drugi powod do radosci to, ze jedziemy na Wemb-er-ley :)" taki pewny zwycięstwa z Chelsea jesteś:>?

Nie, ale mecze polfinalowe rozgrywane sa na Wembley, wiec jedziemy :)

2) 2)Moze redakcja cos wie o tej akcji.
Redakcja nie jest z Birmingham, a tym bardziej z Wysp. :)
Cytat z historii strony: 'Co ważne, portal AstonVilla.com.pl prowadzi współpracę z klubem Aston Villa. Na wielkie uznanie zasługuje pan Jarosław Dyląg - pracownik klubu, który dzięki swojej pomocy, skutecznie rozpowszechnia serwis na terenie Anglii. '

Pomyslalam, ze redakcja ma moze dostep do jakichs zakulisowych informacji, ale nic nie szkodzi. Grunt, ze taka strona istnieje w Polsce i slawi imie AV.

07.03.2010 / 22:36 - AshleyYoung

Pierwsza polowa katastrofalna,druga polowa o wiele lepsza w naszym wykonaniu.Zwlaszcza pierwsze 10 minut.Ciesza 3 rzeczy : 1.Awansowalismy do kolejnej rundy. 2.Hat-Trick John'a. 3.Gramy ponownie na Wembley. Niewiem co sie dzieje ale Dunne ostatnio sporo bledow robi,mam nadzieje ze wroci do formy jaka mial przed finalem z Man Utd.Polfinal z Chelsea,awans mozliwy ale bedzie bardzo ciezko.

07.03.2010 / 22:18 - Kuba

1) "Drugi powod do radosci to, ze jedziemy na Wemb-er-ley :)" taki pewny zwycięstwa z Chelsea jesteś:>?

2)Moze redakcja cos wie o tej akcji.
Redakcja nie jest z Birmingham, a tym bardziej z Wysp. :)

07.03.2010 / 22:10 - ayshanne

Witam wszystkich,

Czytalam dzisiaj w prasie, ze odkad MON objal AV, Villa nie wygrala zadnego meczu w marcu, wiec cieszyc sie nalezy, ze zla passa zostala przerwana. Drugi powod do radosci to, ze jedziemy na Wemb-er-ley :) Trzeci to hattrick Big Johna. Cala reszta mniej pozytywna. Nie mam pojecia co nie zadzialalo w pierwszej polowie, ale podejrzewam, ze MON obral zla taktyke, bo zaden z pilkarzy sobie nie radzil. Wyrazna zmiana po przerwie, magiczne 10 minut i Reading na kolanach. Ale pozniej znowu pewien zastoj. Nielatwo sie to ogladalo. A teraz Chelsea i jestem pewna, ze zagramy o wiele lepiej :)

BTW, przedwczoraj spotkalam spora grupe nastolatkow w bialych wdziankach z herbem AV robiacych zakupy dla zawodnikow. Kazdy mial swoja liste produktow (podejrzalam tylko zamowienie dla Gabby'ego) i logo Kick and Cook. Czy to jednorazowa akcja? Na liscie widnialy m.in. 1 cebula, 1 cukinia, 250 g piersi kurczaka, 8 tortilli, papryka. Dlaczego nie np. kilogram cebuli? :) Wszyscy kupowali mieso w sekcji halal. Moze redakcja cos wie o tej akcji.

Up the Villa

07.03.2010 / 21:39 - max95

Jak zwykle prawie tym samym składem - czy naprawde rezerwowi są az tyle gorsi?

07.03.2010 / 21:01 - Zyzu

Panie Janusz Villans-jesli chodzi o scislosc to Long strzelil gola praktycznie niepilnowany na 5tym metrze.A do goscia ktory przedluzyl dosrodkowanie glowa skakali we troke Rychu,Rudy2 i Carlos-nie dali rady bo pilka idealnie leciala mu na glowe a proba przepchniecia zakonczyla by sie faulem i rzutem karnym.

07.03.2010 / 20:01 - thomason

Jak long, to i dał radę. :D Gorzej by było jakby nie skakali... ;)

07.03.2010 / 19:16 - Janusz Villans

Druga połowa a zwłaszcza pierwsze 10 min. drugiej połowy było niesamowite.Tak przez cały mecz aston Villa miała grać z MUTD w finale i byłby puchar.Oby była kolejna szansa na finał i może teraz się uda zdobyć to trofeum,ale przy pierwszej straconej bramce Dunne i nie kto inny jak Colins skakali razem do Longa i ten ich ośmieszył strzelając bramkę.

użytkownik:

hasło:

autologowanie
Mecze Aston Villi
Poprzedni
Aston Villa vs Feyenoord Rotterdam
31.07.2010 ; 22:15 - San Antonio
Tabela Premier League
1. Stoke City 0 0
2. Chelsea 0 0
3. Everton 0 0
4. Fulham 0 0
5. Bolton Wanderers 0 0
6. Blackburn Rovers 0 0
7. Aston Villa 0 0
stan na 24.05.2010rozwiń
Bwin.com to największy w Europie bukmacher, oferuje zakłady sportowe na Premier League. Sprawdź ofertę bukmacherską na mecze Aston Villi.

Sklep piłkarski Aston Villa Nike
Zobacz typy bukmacherskie na BetHub.pl
Sprawdź trafne typy bukmacherskie i wygrywaj więcej!

Piłkarz Sezonu 2009/10

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza sezonu!

Basingstoke FC 2-1 Aston Villa

Zdjęć: 9; Data dodania: 2010-07-25 20:30:47

Basingstoke FC 2-1 Aston Villa

Zdjęć: 9; Data dodania: 2010-07-25 20:30:47

Basingstoke FC 2-1 Aston Villa

Zdjęć: 9; Data dodania: 2010-07-25 20:30:47

Basingstoke FC 2-1 Aston Villa

Zdjęć: 9; Data dodania: 2010-07-25 20:30:47

Basingstoke FC 2-1 Aston Villa

Zdjęć: 9; Data dodania: 2010-07-25 20:30:47

Twoim zdaniem Martin O'Neill powinien...

  Zostać zwolniony

  Zostać na kolejny sezon

Kontuzjowani zawodnicy

Fabian Delph
Kontuzja kolana

Przewidywany powrót:
brak daty