Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 / On-line: 12
Poprzedni mecz Pozostałe
2-0
Norwich City vs Aston Villa
13.05.2012, godzina 16:00
38. kolejka Premier League - Carrow Road
Następny mecz Pozostałe
Tabela Premier League
Drużyna
M
Pkt
1. Manchester City
38
89
2. Manchester United
38
89
3. Arsenal
38
70
4. Tottenham Hotspur
38
69
5. Newcastle United
38
65
6. Chelsea
38
64
7. Everton
38
56
8. Liverpool
38
52
9. Fulham
38
52
10. West Bromwich Albion
38
47
11. Swansea City
38
47
12. Norwich City
38
47
13. Sunderland
38
45
14. Stoke City
38
45
15. Wigan Athletic
38
43
16. Aston Villa
38
38
17. Queens Park Rangers
38
37
18. Bolton Wanderers
38
36
19. Blackburn Rovers
38
31
20. Wolverhampton W-s
38
25
zobacz szczegółową tabelę
Tabela strzelców
Imię i nazwisko
Br.
D. Bent
9
G. Agbonlahor
5
S. Petrov
4
R. Keane
3
C. N´Zogbia
2
S. Warnock
2
M. Albrighton
2
A. Weimann
2
C. Herd
1
E. Lichaj
1
zobacz całą tabelę
McLeish poleciał 4
Data: 16.02.2012 - 09:24 / Autor: Mr HoltEnd
Źródło:

Przed Aston Villą trudny czas. Choć od strefy spadku dzieli zespół jeszcze 7 punktów, to nawet największy optymizm i wiara w klub nie może przysłonić faktu, że Villa niebezpiecznie dryfuje w stronę wodospadu, by wpaść do Championship. Kolejne dwa mecze drużyna zagra z teoretycznie słabymi drużynami, walczącymi o utrzymanie w PL – Wigan i Blackburn. Na szczęście chłopaki z B’ham grają na wyjeździe, więc jest szansa na 6 punktów. Kolejne dwa mecze i znów szansa na 6 punktów – Fulham i Bolton są do ogrania, ale trzeba zachować umiarkowany optymizm, bo to mecze na Villa Park, a na swoim boisku zespołowi nie udało się jeszcze wprowadzić kibiców w ekstazę. Generalnie szansa na 12 punktów i z 40-ma można już w zasadzie odetchnąć, że w następnym sezonie nie będziemy walczyć o miejsce w pierwszej trójce w tabeli, premiowane awansem do Premiership. Tylko, czy można się cieszyć, że drużyna klasy Aston Villi urwała się ze stryczka ? Cóż, są lata tłuste i chude i tak po prostu jest w futbolu. Wystarczy wspomnieć z przeszłości Nottingham Forest, który dwukrotnie zdobywał puchar ówczesnej Ligi Mistrzów, by w kolejnych sezonach wylądować w trzeciej lidze.


Kibice wieszają psy na McLeishu i chyba w drużynie też trudno mówić o wysokiej motywacji i determinacji. Nie ulega kwestii, ze McLeish otrzymał kredyt zaufania od Lernera i kibiców, o co nie było tak trudno po tym, co zaserwował Gerard Houllier. Jednak cierpliwość kibiców w oczekiwaniu na sukcesy AV już się chyba wyczerpała, a McLeish nie sprawia wrażenia człowieka, który ma jakiś pomysł na zrewolucjonizowanie gry Villi. Obecny dwutygodniowy okres bez rozgrywek Szkot postanowił wykorzystać na tygodniową wizytę za Oceanem, dokąd poleciał z Lernerem. Celem spotkania ma być prezentacja przez McLeisha nowych pomysłów w sprawie Villi, a przy okazji kurtuazyjna wizyta w Cleveland Browns, drugiej drużynie Lernera grającej w amerykańskiej NFL. W spotkaniu ze szkockim szkoleniowcem weźmie udział oczywiście Lerner, ale też asystent Peter Grant, spec od fitness Adrian Lamb, dr Ian McGuinness i analityk wydajności Patrick Rilay. Poza tym planowane jest spotkanie z trenerem Cleveland Patem Shurmurem i jego sztabem szkoleniowym.


Mcleish wciąż szuka nowych rozwiązań, analizuje pomysły i prawie codziennie telefonicznie i mailowo konsultuje się z Randym. Oczywiście pobyt Lernera w Anglii jest też okazją do spotkań osobistych obu panów. Czy wizyta w USA ma na celu zainspirowanie McLeisha do wykreowania nowej, skutecznej gry Villi ? Mało prawdopodobne, choć Lerner uważa, że pomimo różnic między obu ligami możliwy jest transfer pewnych „technologii” z Cleveland do Birmingham. Podobne wizyty odbywał zresztą Martin O’Neill, ale wątpliwe, by to one przyczyniły się do sukcesów Villi w PL. Warto przypomnieć, że niedawno ośrodek w Bodymoor Heath odwiedził zespół medyczny z Cleveland Browns, dzieląc się z ekipą medyczną AV swoimi doświadczeniami.


Czy po powrocie AMLa można oczekiwać nowej jakości AV na boisku ? Gra z potencjalnie słabszymi drużynami powinna być formą sparingu, który scementuje zespół, ale na tę grę trzeba mieć pomysł, a tych u AMLa wyraźnie brak. Czy może jednak coś drgnie w zespole, może AML wprowadzi szerokie zmiany i zdecyduje się na eksperymenty ? Chyba jednak nie w najbliższych meczach, bo za bardzo boi się o stratę punktów. Z drugiej strony warto chyba przypomnieć Szkotowi pewną znaną w Anglii maksymę: Who Dares Wins.

Aktualności na temat: Sztab szkoleniowy;

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze użytkowników
offline
Dodał: lepiej, 16 lutego 2012; 16:10
Jestem spokojny o to, że sie utrzymamy. Trochę takie przeświadczenie, ze taki klub jak Villa nie może spaść. Choć przytoczenie NForest może być przestrogą. Wygrywali w Europie tuz przed Villą czyli juz czasy prehistoryczne. Omal nie zatrudniliśmy zamiast McLeisha, McLarena. Panowie siebie warci, ale mimo wszystko Reds mieli walczyć o awans, a dzięki McClarenowi sa kandydatami do spadku do trzeciej ligi. I to kandydatami poważnymi.
offline
Dodał: lepiej, 16 lutego 2012; 16:05
Jak przeczytałem njusa to wyrżnąłem grzywką w biurko. Polazłem na stronę Cleveland i tam reakcje te same. Oni polewają ze swojego trenejro, a jak jeszcze pada hasło, ze przyjechał ktoś po naukę do niego to jest tylko ryk śmiechu i pytania czy komuś się 1 kwietnia za wcześnie nie objawił.
offline
Dodał: AdaM, 16 lutego 2012; 15:12
:)
offline
Dodał: Bruno., 16 lutego 2012; 11:09
Noż kurcze, Mr HoltEnd ale żeś dobrał tytuł, w pierwszej chwili pomyślałem że o inne " poleciał" chodzi , juz sie ucieszyłem a ten będzie sie po stanach rozbijał.
Projekt: KarolKochanowicz.pl / Kodowanie i podpięcie: Kuba Konieczka Copyright © 2006-2011 by AstonVilla.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone